Spis treści

Analiza wiersza Katarzyny Zając

Wiersz Katarzyny Zając pt.: „niedokończony obraz” pochodzi z tomu „pęknięcia”. Ma on charakter poetyckiego powrotu do przeszłości, wspomnień, a nawet samych marzeń poetki. Tytuł jest symboliczny, przez co możemy całość interpretować w dowolny sposób. W pierwszym wersie autorka, która jest zarazem podmiotem lirycznym, cytuje fragment znanej piosenki Dżemu „Do kołyski”. Jest to puenta, która jakby odgórnie narzuca czytelnikowi zastanowienie się nad sensem wiersza. Poetka próbuje przedstawić zdarzenie jako oniryczne. Sam podmiot liryczny jest niezdecydowany, kiedy zastanawia się nad tym, w jakiej rzeczy istości przebywał – realnej czy sennej. Akcja zdarzenia sennego rozpoczyna się śnieżną zimą. Przytrafiają się wtedy paradoksalne rzeczy, takie jak „tłuste ptaki”, które zimą trudno dostrzec. Sama postać człowieka jest marna, chuda i niesprawna. Wymaga pomocy, opieki pielęgniarek. A więc nie tyle występuje tu paradoks, lecz kontrast. Podmiot liryczny jest obserwatorem całego zdarzenia. Najprawdopodobniej dzieje się to wszystko w szpitalu, kiedy to z uwagą obserwuje to co robią pielęgniarki. Śpiew ptaków sprawia, że autorka odczuwa pewnego rodzaju spokój, ukojenie, które mają pozwolić jej na zapomnienie o złych rzeczach, sprawach, lękach. Czwarta zwrotka mówi o wiośnie oraz przedstawia marzenia podmiotu. Zwraca się do drugiej osoby, która jest jej bliska. Podkreślają to słowa „stoimy przed naszym domem”. Otoczenie wokół jest idealne. Na koniec autorka naiwnie patrzy na świat, życie. Jest on wytworem Boga, który na płótnie stwarza obraz ludzkiego życia. Tak jak w samym tytule jest to niedokończony obraz, ponieważ może on być w pełni gotów, kiedy człowiek skończy swój żywot. Warto podkreślić to, że ludzkie życie wydaje się snem. Nasza rzeczywistość przypomina czasem ciąg absurdalnych wydarzeń, których sensu nie rozumiemy. Życie, wydarzenia oraz uczucia człowieka symbolizuje tutaj płótno oraz nić. Cały tekst składa się z dwóch zwrotek dwustrofowych, otwierających i zamykających oraz z trzech zwrotek trzystrofowych. Poetka cały tekst oparła nie tylko na symbolice lecz także na anakolutach, gdyż tytuły pisane są z małych liter. Pojawiają się w tekście neologizmy np. „na zaczynienie”. Paradoks podkreśla różnorodność oraz niesprawiedliwość życia. Także użyte zostały wyrazy rzadko stosowane w poezji, takie jak: skapuje, sjena, blejtram, truchła. Podmiot liryczny żyje w swoim świecie, świecie snu. Jest on zdezorientowany, w jakimś stopniu zagubiony i naiwny. Wierzy w to, że to Bóg kreuje naszym życiem. Autorka poprzez symbolikę stara się ukazać jak niewielki wpływ mamy na nasze życie. Przedstawia je jako błahe i banalne. Patryk Zawadzki ZS nr 3 im. Władysława Grabskiego w Kutnie kl. I TL 

Wiersz Katarzyny Zając pt.: „niedokończony obraz” pochodzi z tomu „pęknięcia”. Ma on charakter poetyckiego powrotu do przeszłości, wspomnień, a nawet samych marzeń poetki. Tytuł jest symboliczny, przez co możemy całość interpretować w dowolny sposób.

W pierwszym wersie autorka, która jest zarazem podmiotem lirycznym, cytuje fragment znanej piosenki Dżemu „Do kołyski”. Jest to puenta, która jakby odgórnie narzuca czytelnikowi zastanowienie się nad sensem wiersza. Poetka próbuje przedstawić zdarzenie jako oniryczne. Sam podmiot liryczny jest niezdecydowany, kiedy zastanawia się nad tym, w jakiej rzeczy istości przebywał – realnej czy sennej.

Akcja zdarzenia sennego rozpoczyna się śnieżną zimą. Przytrafiają się wtedy paradoksalne rzeczy, takie jak „tłuste ptaki”, które zimą trudno dostrzec. Sama postać człowieka jest marna, chuda i niesprawna. Wymaga pomocy, opieki pielęgniarek. A więc nie tyle występuje tu paradoks, lecz kontrast. Podmiot liryczny jest obserwatorem całego zdarzenia. Najprawdopodobniej dzieje się to wszystko w szpitalu, kiedy to z uwagą obserwuje to co robią pielęgniarki. Śpiew ptaków sprawia, że autorka odczuwa pewnego rodzaju spokój, ukojenie, które mają pozwolić jej na zapomnienie o złych rzeczach, sprawach, lękach.

Czwarta zwrotka mówi o wiośnie oraz przedstawia marzenia podmiotu. Zwraca się do drugiej osoby, która jest jej bliska. Podkreślają to słowa „stoimy przed naszym domem”. Otoczenie wokół jest idealne. Na koniec autorka naiwnie patrzy na świat, życie. Jest on wytworem Boga, który na płótnie stwarza obraz ludzkiego życia. Tak jak w samym tytule jest to niedokończony obraz, ponieważ może on być w pełni gotów, kiedy człowiek skończy swój żywot. Warto podkreślić to, że ludzkie życie wydaje się snem. Nasza rzeczywistość przypomina czasem ciąg absurdalnych wydarzeń, których sensu nie rozumiemy.

Życie, wydarzenia oraz uczucia człowieka symbolizuje tutaj płótno oraz nić. Cały tekst składa się z dwóch zwrotek dwustrofowych, otwierających i zamykających oraz z trzech zwrotek trzystrofowych. Poetka cały tekst oparła nie tylko na symbolice lecz także na anakolutach, gdyż tytuły pisane są z małych liter. Pojawiają się w tekście neologizmy np. „na zaczynienie”. Paradoks podkreśla różnorodność oraz niesprawiedliwość życia. Także użyte zostały wyrazy rzadko stosowane w poezji, takie jak: skapuje, sjena, blejtram, truchła.

Podmiot liryczny żyje w swoim świecie, świecie snu. Jest on zdezorientowany, w jakimś stopniu zagubiony i naiwny. Wierzy w to, że to Bóg kreuje naszym życiem. Autorka poprzez symbolikę stara się ukazać jak niewielki wpływ mamy na nasze życie. Przedstawia je jako błahe i banalne.

Patryk Zawadzki - ZS nr 3 im. Władysława Grabskiego w Kutnie kl. I TL

 

Zakładkę redagują: Karolina Płócienniczak, Sylwia Pietrzkowska, Karolina Głowacka, Agnieszka Zalewska, Tomasz Grendziak, Sylwia Lewandowska, Łukasz Fabisiak.

Opieka- p. Dorota Chojnacka